26 lipca 2017, środa
Cezary Ostrowski komentarzy: 0

Śmierć w Misiu

Internetowa powieść kryminalna (w odcinkach), w której ginie Świetlicki (na początku).



Rozdział 25


Ostrowski snuł w podziemiach swego domu plan zabicia Świetlickiego. Łatwo nie było. Pracował drogą eliminacji. Odrzucił zgruchotanie czaszki przez wybuchający telefon komórkowy, gdyż jak wszyscy mniemał, że ofiara go nie używa. Odrzucił wypadek samochodowy, gdyż ofiara sama nie prowadzi, a nie chciał śmierci niewinnych. Odrzucił otrucie, gdyż nie znał wystarczająco skutecznej substancji. Nie chciał wzbudzać podejrzeń Świetlickiego. Nie chciał, by ofiara zaczęła się czegoś spodziewać. Przeszedł od eliminacji do typacji. Czego nie spodziewa się Marcin Świetlicki? Po długim namyśle doszedł do wniosku, że Marcin Świetlicki nie spodziewa się dziecka. I tego postanowił się trzymać. Kluczem było dziecko.


Należało jakoś przygotować grunt do morderstwa. Nie spapraj tego, nie spapraj, powtarzał sobie w myśli Ostrowski. Rozejrzał się dokoła w poszukiwaniu optymalnego narzędzia, którym dziecko mogłoby zabić Świetlickiego. Niczego takiego nie znalazł. Już miał porzucić swój chytry plan, gdy nagle wzrok jego padł na blaknącą na ścianie makatkę z kuchareczką w kwiatach. „Przyznaj szczerze i kwieciście, że gotuję zajebiście” głosił napis na makatce. Plan nagle stał się oczywisty. Dziecko musi zabić Świetlickiego szczerością!


Świetlicki sprytny jest jednakowoż, pomyślał Ostrowski. Zwykła szczerość może spłynąć po nim jak po wosku. Trzeba niezwykłej szczerości, by zabić. Powoli rodziła się myśl. Chytra myśl o morderczym wieczorze autorskim. Tak, to mogło się udać.


Ciąg dalszy rozdziału oraz w ogóle Klick!!!

HEYKELTRAŞ Coşkun ÖZER komentarzy: 0

Jutro wolne, więc kąparka czyli termy!

Martin Schoeller komentarzy: 0

Spokojnie, to tylko kolejny rok!

Alex Bershadsky & Rona-Lee Shimon komentarzy: 0

Odświeżacz przewietrzający posylwestrowo

Redakcja komentarzy: 0

Stary przebój na Nowy Rok