17 grudnia 2017, niedziela
Dąbrowski komentarzy: 0

Rysuje

Dąbrowski komentarzy: 0

Rysuje

Marek Raczkowski komentarzy: 0

Rysuje

HEYKELTRAŞ Coşkun ÖZER komentarzy: 0

Rozruch poranny

Facebook komentarzy: 0

Dziewczynka sypie

Dąbrowski komentarzy: 0

Rysuje

Marek Raczkowski komentarzy: 0

Na niedzielę

Dariusz Łukaszewski komentarzy: 0

Nie mam nic do roboty, więc nic nie robię. Sobota.

 

 

Nie mam nic do roboty, więc nic nie robię. Sobota.

A w Rosji mieszka tylu ludzi, i pozwalają żeby rządził nimi Putin… - pozwalam przyjść do głowy myśli pierwszej lepszej (bo jak nic nie robię, to nic, więc się nie wysilam nawet żeby myśli do głowy nie przychodziły jakieś, nie wysilam się przepędzić).

Są ludzie gotowi twierdzić, że przy produkcji muzyki powstają większe emocje niż przy produkcji ciasteczek. Jak niewiele wiedzą o pieczeniu pysznych ciasteczek! - nie wysilam się przepędzić, bo sobota.

Człowiek z wyglądu składa się i z wody Przy czym jego woda jest jego prywatną sprawą, a wygląd już nie – przy sobotnim postanowieniu o nicnierobieniu i takie coś bezkarnie przelatuje sobie przez głowę, i nic z tym nie robię. Bo dzisiaj nic ma być.

Nawet największy kretyn, sto lat później, ma daleko większą wiedzę niż największy mędrzec sto lat wcześniej – a niech tam; co mnie do tego, sobota.

Większość ludzi, która chodzi do pracy jest nieszczęśliwa z tego powodu, a kiedy ją tracą, wariują z nieszczęścia – może tak, może inaczej? Może jutro znajdę link doboga.pl? W końcu w niedzielę powinny się zdarzać odświętne rzeczy, a jutro niedziela; przynajmniej zawsze była w niedzielę.

Na razie sobota, nic nie robię, więc nawet nie przewiduję, że będzie jakieś jutro i że pojadę do wielkiego miasta pociągiem, w którym podsłucham rozmowę chłopaka do dziewczyny ukochanej: - Wszystko, co robię, nie przydaje się do niczego.

Na szczęście, nic jeszcze o tym nie wiem, bo jest sobota, nie mam nic do roboty, więc nie robię nic…  




Ilustracja: Chen Wen Ling,
Klick!!!



lingvistov.ru komentarzy: 0

rysuje