23 czerwca 2017, piątek
You Tube komentarzy: 0

Dziękuję bardzo

Łaskotacz komentarzy: 0

Ona i on





Modne opowiadanie
co w nim chodzi żeby
kto zabił nie ujawnić
myśli nie angażować
horyznonty rozdymać zanadto ani
a ma się poczucie obcowania z literą pisaną w sumie.

 

 

On już wyszedł a ona dopiero przyszła więc został bo nie musiał, a lubił jak nic nie trzeba. To ona też od razu została bo poczuła że lubi i nawet więcej.


Mam imię Arleta, powiedziała chociaż była Lucyna.


Mówiłaś mi w styczniu już, przypomniał.


Wciąż takich się dalej lubisz czepiać pierdół, uniosła się i brwi też więc wstał ale zaraz usiadł, bo lepiej było siedzieć w sumie.

 

Widziałam na jednej w grze takiej, jak facet się goli i w sumie nie wiem po co ci mówię. On nie odpowiedział chociaż z początku chciał ale się rozmyślił nim zaczął jednak.

 

A tym masz wciąż tak samo na imię, natarła znienacka.


W sumie tak, usłyszał swoją odpowiedź, o ile mówisz do mnie a nie pod moim adresem jedynie.


Dla podtrzymania rozmawiania tylko pytam, odpowiedziała, ale nie chcę się angażować w twoją prywatność żeby być posądzona o się interesowanie od razu.

 

Matka wie że ćpasz...  zainteresował się o relacje międzypokoleniowe jedynie lecz ona nie załapała intencji istoty sedna i o wątek poboczny dopytała jedynie: a co masz?


W sumie nic bo kartę od kasy przedłużam akurat.


Ja kasę bym miała ale ty musisz skołować.


A jak nie mam czasu bo idę na tenis ekologiczny akurat a może na basen oraz i...  w ogóle skąd masz tyle tych drobnych?


Zarobiłam.


Ciekawe jak?


Ocieplenie zachodzi globalne to się perspektywy więcej ponarysowały trochę.

 

Coś bym w sumie wrąbał konkretnie, ujawnił.


To chodź zadzwonimy na telefon.


Ale spóźniony chyba już jestem właśnie sobie przypomniałem.


Podkurwiasz teraz i to kompulsywnie już.


Fajnie się z tobą tutaj tak teraz w sumie.


Dokładnie tak, zdziwiła ją łatwość z jaką zgodziła się z tym odkryciem.

 

Za ścianą przy której siedzieli mewa chciała właśnie pogrzebać trochę w koszu dla diety wzbogacenia. Ale wystraszył ją warkot motolotni co na niej nadlatywał przezponad miastem bogaty weteryniarz co dzisiaj akurat nie biegał regularnie do maratonu w zagranicznej stolicy dla lata uwieńczenia, tylko se dla zmiany obrazka przed oczami relaksowo lotnią zawarczał nieekologicznie. Więc odleciała i nie wzbogaciła mewa nic. Za to kot w oknie piwnicznym pubu wygrzewając gnaty w słońcu odbił przezsennie po z myszy polędwicy podjedzeniu. Ogon zostawił sobie na później gorsze czasy.

 

Oni nic o tej tu fabule rozegranej nie wiedzieli. Bo była ściana, a w ogóle właśnie wyszli. Razem. Żeby coś wspólnie gdzieś albo kiedyś czy tam od razu i zaraz bez specjalnego powodu i nie przymuszani przez nikogo.

 

Koniec

 

W tekście nie wykorzystano możliwości skorzystania z anegdot patriotycznych pobudek co są do kopania w piłkę i do kościoła więcej, ani nie zarysowano ciągu dalszego ewentualności ze względu że może lepiej mniej ale lepiej...



Ilustracja: Will Murai,
Klick!!!

Marek Raczkowski komentarzy: 0

W poniedziałek

Janek Koza komentarzy: 0

Na niedzielę

Ludwik Cichy komentarzy: 0

Weekend polski

Marius van Dokkum komentarzy: 0

Polska złota jesień?

Cichy&Grajczak komentarzy: 0

Rozmawiaj z tatą

Design iLike komentarzy: 0

Ostatni dzień lata

Marius van Dokkum komentarzy: 0

I po robocie - znów piątek!

Sławomir Mrożek (1930 – 2013) komentarzy: 3

Rozmowy chłopów

wyjęte z Indyka
sztuki Sławomira Mrożka z 1960 roku

 

Foto od HEYKELTRAŞ Coşkun ÖZER 
Klick!!!


Pierwsza rozmowa chłopów

CHŁOP I Łońskiego roku, przed samą wiliją, krowa coś

mówiła do Marcina.

CHŁOP II Opowiedzcie no, kumie.

CHŁOP I Ano, poszedł Marcin do obory, a krowa powiedziała

do niego wedle żłoba: ,,Nie jest dobrze, Marcinie".

CHŁOP III Co nie jest dobrze?

CHŁOP I Także samo i Marcin ją zapytał: ,,Co nie jest

dobrze, krowo?" A krowa na to: ,,A tak, w ogóle to nie

jest dobrze" — i tylko siano jadła. Marcin jeszcze trochę

poczekał, bo myślał, że może co więcej powie. Stoi,

a ona nie, tylko siano je. Postał godzinę, postał i dwie,

aż go nogi zabolały, i wyszedł.

CHŁOP II Krowy, to jeszcze nie. Barany, te jak coś powiedzą!

CHŁOP III Musi była wiedząca.

(pauza)

CHŁOP II Może by zasiać co...

CHŁOP I Jjiii tam...

CHŁOP III E, mówicie...

(Chłopi podnoszą, potem stawiają dzbany i milkną)

Klick !!!
ciąg dalszy

Marek Raczkowski komentarzy: 0

Poniedziałkowy wstrząs

Marek Raczkowski komentarzy: 0

Książka,


Książka, którą napisałem, żeby mieć na narkotyki i dziwki
, Marek Raczkowski, Wydawnictwo Czerwone i Czarne, cena 39 zł



Magda Żakowska pyta, Raczkowski odpowiada

fragmencik - str 163:


(…)
A ja myślę, że jeśli mężczyzna pójdzie

raz na jakiś czas na mecz, to potem jest

zdrowszy.

- Ja również. Ale znajdź mi mężczyznę,

który chodzi na mecze i jednocześnie mógłby

być moim przyjacielem. Ja takiego nie widzę.

I doświadczenie podpowiada mi, że od takiego

mężczyzny - przy ogromnej nawet bliskości,

jaką byłbym w stanie z nim osiągnąć - usłyszę

po pewnym czasie rzewną historię o tym,

jak bardzo podle są kobiety i jak źle go traktują,

a na starość skończymy, grając razem w totolotka.

Dziękuję bardzo za takie zdrowie.


To jest chyba stereotyp. Tomasz Lis chodzi

na mecze. I Jerzy Pilch!

- Ale Jerzy Urban nie chodzi na mecze.

Mój przyjaciel od taksówkarza - nigdy w życiu

na meczu nie był. Ja nigdy nie byłem na meczu.

Czy twoim zdaniem Witold Gombrowicz

chodziłby na mecze i podniecał się futbolem?

A może Witkacy? A Żeromski?


Albo Schulz?

- Właśnie! Schulz! On by najwyżej oglą -

dał tenis kobiet. Albo ping-ponga! Wyobraźmy

sobie trzech panów: Schulza, Witkacego i Gombrowicza

w Krakowie, jak idą razem na mecz.

Najebany kompletnie Schulz krzyczy: ,,Wisła

chuje!", a Witkacy z Gombrowiczem idą za

nim pochłonięci rozmową, bo omawiają bramki.

(…)





fragmencik - str 170


- Ile razy coś zgubiłem i pytałem ją (babcię Marka ) czy

tego nie widziała gdzieś może, odpowiadała:

,,Tak! Żydzi nieśli na kiju!". Często zresztą słowo

,,Żyd" pojawiało się u niej w negatywnym kontekście,

ale żartem. To był taki niewinny przedholocaustowy

antysemityzm. Dzisiaj na miejscu

Żyda pojawiłby się pewnie u niej Rumun

albo Arab. Zauważyłaś, ze Arab stał się takim

współczesnym Żydem? Znowu mainstreamowe

media próbują nas wszystkich przygotować na

to, że jest grupa - Arabowie - potężnie szkodliwa,

którą w końcu będziemy musieli zajebać.

 

Jeszcze o książce, którą polecamy - Klick!!!

Marek Raczkowski komentarzy: 0

Dobranoc