22 maja 2017, poniedziałek
Marek Raczkowski komentarzy: 0

Rysuje

Kacper Zamarło & Company komentarzy: 0

Casting

Redakcja komentarzy: 0

Chociaż człowiek nie tylko z wyglądu samego się składa, to jednak zawsze jakoś wygląda, czy chce, czy nie.


SaveMe Oh


Klick !!!


Ayami Nishimura

Klick !!!


Największy obraz świata...

...malują kobiety, codziennie, pędzelkami i kredkami do makijażu. I są największą żywą galerią, zupełnie wyjątkową, bo chętnie oglądaną przez facetów. Nawet przez jednokomórkowców, komunikujących się z rzeczywistością jedynie przez komórę; dla nich to zresztą często jedyny kontakt ze sztuką.
(fragment „Anka cześć,” Ludwika Cichego)


Me'Shell Ndegéocello komentarzy: 0

Beautiful

Redakcja komentarzy: 0

Lampka nocna, na dobrą noc

Igor Morski komentarzy: 0

Poniedziałek

Paolo Nutini komentarzy: 0

No Other Way

Jason Mitcham komentarzy: 0

Prosta historia

Paolo Nutini komentarzy: 0

Jesiennie

Ludwik Cichy komentarzy: 0

Łaskotacz prostaty

Dzisiaj zaobserwowano bardzo dużo samochodów na ulicach. I wczoraj odnotowano bardzo dużo. Jutro też spodziewany jest wysyp; po prostu tłumy samochodów okupujących ulice wszystkich miast zbudowanych dla człowieka.


Pikanterii zjawisku przydaje fakt, że jedne samochody jadą zwykle w jednym kierunku, a inne we wprost przeciwnym! Niektóre zatrzymują się, by po chwili bez żadnej zapowiedzi ruszyć dalej! A inne, pozornie bez powodu, pozostają nieruchome przez czas trudny do przewidzenia nawet dla bardzo wyrobionego obserwatora!

 

Trudność zanalizowania zjawiska piętrzy się jeszcze i wymyka ujęciu w wartościowy opis, gdy wziąć pod uwagę różnorodność obiektu badawczego: samochody są nie tylko średnie, ale i małe oraz duże!, a niektóre większe od słonia są! Dodatkowo, dla zmylenia, nie wszystkie są białe albo czarne, bo i pomarańczowe też bywają. I każdy jedzie z inną, sobie tylko właściwą dowolną prędkością.

 

Tłum samochodów na ulicach coraz bardziej przyzwyczaja do swojej obecności, obłaskawia ze swoim widokiem i, przez narastającą powszechność, usypia czujność obywatelską. Do tego irytująca obojętność mediów i opieszałość rządu w tej materii, stawia te podmioty po stronie sprzymierzeńców, domykających układ. Staje się jasne, że niezależna komisja sejmowa byłaby ratunkiem.


Jeśli nie chcesz jutro znowu stać na czerwonym, a przechodzić na zielonym – zaprotestuj, zaesemesuj, zadzwoń, albo chociaż zagłosuj! Pamiętaj, nieaktywni i obojętni łatwiej zarażają się prostatą!