20 czerwca 2018, środa
Lyn Hejinian komentarzy: 0

Romantyczna chwila

 

Romantyczna chwila

 

Po kinie, gdzie wyświetlali dokument przyrodniczy, przez Canyon

                                                                                                           [Road

wchodzimy do centrum handlowego, pełnego galerii i drogich

                                                                                                          [butikow,

 

gdzie w letnie wieczory pachną sztuczne pomarańcze,

a gładkie cegły murów świecą w ciemności jak ciało.

 

To dopiero nasza druga randka, siadamy na ławce,

trzymamy się za ręce, nie patrząc na siebie,

 

a gdybym był pingwinem, przechyliłbym się w tej chwili

i czule zwymiotował mojej ukochanej prosto w usta,

 

a gdybym był pawiem, naprężyłbym mięśnie pośladków,

żeby stanął mi wachlarz z piór, barwny jak cinema city.

 

A gdyby ona była samicą patyczaka, zapewne

wbiłaby mi leciutko podskórne żądło w szyję

 

i wstrzyknęła dawkę hormonów na uspokojenie,

żeby przyczepić mi do piersi torbę z jajeczkami,

 

a gdybym ja był młodym szympansem, odłamałbym gałąź

z pobliskiego drzewa i roztrzaskał szyby wszystkim jubilerom.

 

A gdyby ona była ropuchą mauretańską, swoim imponującym

językiem trzykroć obwiązałaby mi udo

 

i czule trzepnęła mną o powierzchnię naszej sadzawki,

ja zaś dobrze bym wiedział, że jej uczucie jest prawdziwe.

 

Ale na razie siedzimy chwilę i milczymy, wreszcie ona mówi,

ze w porównaniu z zachowaniami żółwia czy iguany

 

samce ludzkie są całkiem przekonujące w wyrażaniu uczuć.

A ja odpowiadam, że doprawdy nie potrafimy docenić,

 

jak w istocie delikatne są samice krokodyli.

Wtedy ona sugeruje, że pora już iść

 

na jakieś lody w rożkach i je zjeść.

 

 

Lyn Hejinian, z tomu Hard Rain 2005, przekład Marcin Szuster, za Literatura na świecie nr 11-12/2010

rysunek: Anna Cięciel

Facebook komentarzy: 0

Kotek

Ludwik Cichy komentarzy: 0

Największy obraz świata...

Foto: design-dautore.com, Klick!!!




Największy obraz świata...

...malują kobiety, codziennie, pędzelkami i kredkami do makijażu. I są największą żywą galerią, zupełnie wyjątkową, bo chętnie oglądaną przez facetów. Nawet przez jednokomórkowców, komunikujących się z rzeczywistością jedynie przez komórę; dla nich to zresztą często jedyny kontakt ze sztuką.
(fragment „Anka, cześć” Ludwika Cichego)

Ludwik Cichy komentarzy: 0

Ludzie pocą się...

i sadzą trawę, a potem jak tylko nie pada i zaświeci słońce pocą się i ścinają trawę, żeby... lepiej rosła.



Klick!!!

 

normalny człowiek

Normalny człowiek przyjeżdża z pracy, kupuje piwo i kosi trawnik. Albo bierze piwo i podlewa trawnik, a jak jeszcze nie ma trawnika to zasiada z piwem i czeka aż mu urośnie trawnik. Taki fest, do podlania i pokoszenia.


pani prezes

Najchętniej to by zamieszkała w domu całym z plastiku, bo tam można wszystko dokładnie spryskać ze szlaucha. I żeby kwiatki też były z plastiku, bo kurz tak nie siada, a jak siądzie to się go zleje ze szlaucha i już jest ładnie i przyjemnie człowiekowi, w takiej czystości... (fragment Anka cześć, Ludwika C.)