1 grudnia 2020, wtorek

Czytelnia człowieka dla ludzi

Ludwik Cichy

Baja dla Piotra, co nie jest już małym chłopcem, więc przeważnie nie podoba mu się to, co podoba się wszystkim.


Ilustracja, Klick!!!

- Lisy są fajne. Wszystkie rude. A w mojej wsi ruda jestem tylko ja… - powiedziała Ivon.

- Znowu nie poszłaś do szkoły… - domyślił się lis.

- Nie lubię się uczyć tego co wszyscy – wytłumaczyła Ivon.

- Bo…?

- Nie chcę być taka jak oni.

- Bo…?

- Chciałabym być taka jak ty – powiedziała Ivon.

- Nawet ja sam nie chcę być taki jak ja – powiedział lis. – Lisy są niefajne.

 

Ivon oderwała wzrok od głębokiej panoramy skłaniającej do westchnień i spojrzała na siedzącego obok.

- Zapytaj pierwszej lepszej głupiej gęsi, a powie ci dlaczego lisy są niefajne – poradził lis, gdy wzrok napotkał wzrok.

- Gęsi nie są głupie; są fajne na swój sposób – powiedziała Ivon.

- Gęsi są smaczne, bardzo…

 

Rozległ się skrzek sokoła i przez chwilę oboje obserwowali jak ptak wznosi się coraz wyżej, a potem pikuje znienacka i znika gdzieś w dolinie.

 

- Nazrywałam trochę kwiatów dla ciebie, zobacz – powiedziała Ivon.

- Lubię kwiaty – lis z przyjemnością spojrzał na bukiet. – Są pożyteczne, dobrze mnie maskują gdy się skradam.

- Kwiaty są piękne przecież!

 

Przez chwilę milczeli. Ivon patrzyła na białe obłoki nad szczytami, a lis na zagajnik świerków, w którym coś się poruszyło.

- Hm… prawie nic o mnie nie wiesz – powiedział lis. – Jak można pragnąć być kimś, o kim nie wie się nic? - zapytał jeszcze a potem zerwał się i pokłusował w stronę świerków. Gdy był blisko, przywarł do ziemi i zaczął się skradać do tego, co się w nich ruszało, nieświadome bliskości lisa.


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.