22 września 2019, niedziela

Facebook

Bajka dla Marcina


rysunek: Andrzej Bobrowski


Rozmowa kolegów, w sumie


- Panie Marcinie, sorry, ale trochę musimy pana poprzesłuchiwać, rozumie pan...

- Nie, no jasne że rozumiem.


- I będziemy musieli pana trochę poaresztować, żeby pan nie zacierał śladów, nie mataczył...

- Jasna sprawa.


- To kiedy by tak pasowało?

- Po 28 sierpnia najlepiej, ok?


- Ok. Ale...

- Co ale?!


- No byśmy musieli zajechać tak przed 6. rano, żeby TVN miało njusa, wie pan...

- Nie, no ok, to się umawiamy na 28.


- A do firmy byśmy tak zajechali wcześniej, co?

- Do firmy tak, nie ma sprawy.


- Ale zostawi nam pan trochę skoroszytów z jakimiś papierami?

- Nie, no jasne, że zostawię, a nawet jakąś niespodziankę przygotuję.


- Liczę na pana, bo pasowałoby, jakby można było znowu przez miesiąc coś poczytać, poprzytaczać dla opinii obsłużenia.

- Będziecie zadowoleni, słowo.


- To dzięki, panie Marcinie, i 30. to już pan się nastawi na jakiś areszt trochę, ok.?

- A długo to potrwa?


- No, będziemy robili, co w naszej mocy, ale sam pan rozumie...

- Jasna sprawa.


- To co, stoi?

- Trudno, niech będzie, co ja tu mogę, jak trzeba tak.


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.