16 grudnia 2018, niedziela

Łaskotacz

Łaskotacz

Cztery perły


Dawno, dawno temu, kiedy młody Hemingway pokazał swoje pierwsze opowiadania Gertrudzie Stein, dostojna Gertruda, której mądrość musiała rekompensować wszystkim jej wygląd (składała się z wielu rzeczy - niektóre w niezwyczajnym nadmiarze - tylko nie z urody) powiedziała: - Drogi Erneście, garść spostrzeżeń to jeszcze nie literatura!


 

Garść spostrzeżeń to jeszcze nie literatura, zgoda, ale z drugiej strony, pominąć/przegapić takie perły ujawnione w codziennej komunikacji międzyludzkiej, skazać je na niebyt w świadomości czytelniczej, to mogłoby jeśli nie na cenzurę, to na niewrażliwość, czy znieczulicę wskazywać. Oto te perły:

 

 

Perła pierwsza, kobiety pakujące zakupy z wózków, plac przy ”Kauflandzie”:

 

- Jak jeszcze te koty tak se chodzą wolno po osiedlach, to jeszcze kryzysu nie ma. Gdzie by tam pani za okupacji kocur se szed bez ulice! Abo we w tym... we Wietnamie, albo tej Brazylii na Kubie?

 

                         x x x

 

Perła druga: żebrak do żebraka, przy „Kauflandzie”:

 

- Mięso ci zamarzło. Idź do domu.

 

                         x x x

 

 

Perła trzecia, kasjerka w „Biedronce” i klientka przy kasie:

 

Kasjerka: - Tak mi te kody źle wchodzom dzisiej, taki nerw mam, że nie wiem co, taki mam nerw.

Klientka: - A ma pani może lizaki?

- Ale tylko takie okrągłe aby.

- A nic takiego nie macie więcej, nie?

- Nie-e.

- Łee, to nie. A takiego lizaka toby pani nie miała chociaż aby jeden, nie?

- Nie-e, aby te okrągłe.

- Łe, to nie! Bo bym potrzebowała takiego więcej…

- Aby te okrągłe.

- Te to nie. Bym dała ty moi małej, toby se lizała, a tak to tego, nie?…

- To zajde jeszcze na magazyn.

- O, jakby dało?! To ta moja by se lizała ale…

- No już jeste. No i jest jeden, patrz pani jaki różewiótki?!

- To się ta moja ale ucieszy!

 

 

                    x x x

 

 

Perła czwarta, strzęp rozmowy pod „Tesco”:

 

- A że w poniedziałek jej nie operowali, bo mieli tych operacji, że nie dawali rady już, to ją wzieli przełożyli na piontek, nie?… a we środe wzieła sie i se zmarła jakby nigdy nic, że ją na ten piątek przełożyli, i czy to jest logika? Kto za to odpowie teraz?

 

 

Rysunek: Andrzej Bobrowski

   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.