18 listopada 2019, poniedziałek

Dariusz Łukaszewski

Fragment całości


Foto: Claudia Rogge, Klick!!! 


Ludzie mówią, że jest za dużo ludzi.

Nigdy jeszcze nie było tak wielu, co tak mówią.

Lecz żaden nie ma na myśli siebie.

Rano czarny kot sika na trawnik, nie na asfalt, bo wciąż żyjemy w czasach, gdy trawa pokrywa więcej ziemi niż asfalt. Od trawy więcej jest tylko wody w oceanie, gdzie żyje śledź solony i wędzona makrela, które dla mózgu są lepsze od orzechów. Jednak nie wszyscy ludzie są wybitni; większość stanowi tylko tło dla wybitnych.

Są tacy, którzy wyglądają na takich, co żyją pełnią złożoną wyłącznie z rzeczy znaczących. I produkują życiorysy utkane z gęstej materii zdarzeń godnych uwagi. A inni tylko zbijają bąki. O jednych śpiewają piosenki, a o innych nie; jednym się kłaniają, a drudzy muszą się kłaniać. Jedni chętnie ratują będących w potrzebie, drugim pozostaje rola ratowanych. Każdy woli być po stronie ratujących niż ratowanych, chociaż ci drudzy są warunkiem koniecznym do zaistnienia szlachetności pierwszych, więc tak samo ważni. Są też i tacy, którzy potrafią odnieść się z pogardą do każdego, do kogo mogą się bezkarnie odnieść z pogardą.


Poza tym ludzie przeważnie są zmęczeni, bo bycie wypoczętym to naprawdę ciężka praca. Dla więszości okazywanie dobrego humoru to jeszcze cięższa praca. A czas tak galopuje, że nawet nie ma kiedy się zestarzeć.


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.