21 lipca 2019, niedziela

Redakcja

Jakobe Mansztajn znów napisał, w dodatku książkę









I
kawałek
tej
książki, malutki:




Studium przypadku

w '94 czołgamy się pod meblami. znajdujemy

ząb i karteczkę (autor nieznany). napisano:

zaczekaj na mnie, wrócę później i wszystko

ci wyjaśnię. to tyle, jeśli chodzi o '94.

w '97 nadal jesteśmy zajęci sobą.

przychodzi pierwsze umieranie. na pytanie

o życie wieczne matka odpowiada: pobaw się

matchboxem. pamiętam, bo mieliśmy z bratem

tylko jednego matchboxa. w '99 przenoszę

skrzynki z butelkami. za odłożone kupuję

pierwszą w życiu nokię. od niedawna drży

mi ręka. w sierpniu 2013 zaczyna mi się ruszać

ząb. kilka tygodni później przychodzi

sms z nieznanego numeru: przepraszam,

że tyle to trwało, będę za chwilę. gdybym był

przesądny, zaklaskałbym – ale nie jestem.


Klick!!!


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.