17 listopada 2019, niedziela

Teksty i nadteksty

Jeff Beck

         Siedzieliśmy, popijaliśmy, rozmawialiśmy. A to o Bielanie, a to o adhezji, a to o detalach uprawy trawy, ktoś zatroszczył się o młodzież, że za dużo pornografii oglada w necie, ale zaraz ktoś uspokoił, że teraz te filmy są w dobraj rozdzielczości, trochę o potencjale jena na tokijskiej giełdzie porozważalismy,  o zagrożeniach,  o tym, że ideałem nowoczesnej kobiety jest stać się mężczyzną, jeszcze o nowych trendach w słaniu łóżek, aż ktoś powiedział, że Jeff Beck nie żyje. Prawie uwierzyłem. Już chciałem postawić kolejkę na jego cześć. Ale w porę przypomniałem sobie, że nie należy wierzyć we wszystko co ludzie mówią. I nie postawiłem. I to była jedyna rzecz, jaka mi się udała tego wieczoru.
Jeff Beck klick


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.