13 grudnia 2018, czwartek

Teksty i nadteksty

Gabriela Ułanowska

Krzysztof Zanussi

To jest pięknoduchostwo elit, które smucą się prostactwem i prymitywizmem społeczeństw i nie widzą, że dziś na scenę weszli ludzie dawniej niewidzialni...

Fragment rozmowy z Krzysztofem Zanusim ("Morele i Grejpfruty" nr 10, papierowe wydanie, całą rozmowę możesz znaleźć w serwisie)


portret: Mariusz Kałdowski





Gabriela Ułanowska: - Pana książka „Pora umierać" powstała w 1997r. Minęło ponad dziesięć lat, weszliśmy nie tylko w nowe stulecie , ale i tysiąclecie. Czy nadal Pan twierdzi, że „pora umierać larwie, aby urodził się motyl"? A może pora umierać, bo nie warto na takim świecie żyć?

Krzysztof Zanussi: – Na świat nie można się obrażać. Niemądre są narzekania starych ludzi, bo przecież wydarzyło się tyle dobrego. To podłe i głupie, że opłakujemy różne niepodważalne uroki minionego świata, a nie widzimy jak wiele zrobiliśmy. Jako cywilizacja pokonaliśmy powszechnie próg głodu i ubóstwa. To jest pięknoduchostwo elit, które smucą się prostactwem i prymitywizmem społeczeństw i nie widzą, że dziś na scenę weszli ludzie dawniej niewidzialni. W XIX w. tacy jak oni pracowali w kopalniach, cierpieli głód, a obok Proust pisał cudowne książki. Dziś nikt tak podle nie żyje w naszej cywilizacji. W innych tak, ale i tam coś drgnęło. Dzięki nam , bo stosują formułę, która narodziła się w Europie. Myśmy znaleźli sposób na wyzwolenie człowieka z najgorszej nędzy, uniezależnienie od przyrody. A więc marnym pięknoduchostwem jest narzekanie, bo ilość ludzi uczestniczących w kulturze jest nieporównywalnie większa. Dzisiaj książka najniższego autoramentu ma wielkie nakłady, dawniej nie pisano książek popularnych, bo lud nie umiał czytać i pisać. Dziś morduje nas jakaś pop muzyka, ale kiedyś ludzie słuchali muzyki trzy razy do roku, albo raz w tygodniu w kościele. To są zmiany niezwykle pozytywne i ja nie mam prawa narzekać na ten świat.

W niedalekiej przeszłości obok szarego, smutnego życia toczyły się dyskusje na tematy podniosłe, pojawiały się dzieła sztuki wyrafinowanej, powstawała wysublimowana muzyka. To musi dziś się trochę zatrzymać, żeby szeroka ława ludzka dogoniła tamten postęp.

   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

(0)~Anna żykowska - Mironowicz, 2011-11-13 01:57:18

Dlaczego tak wybitny artysta daje do ręki argumenty ignorantom zawiadującym resortem szkolnictwa, kultury. Ilość ludzi uczestniczących w kulturze zmniejsza się! Romanse mają duże nakłady, ale książki ambitne - nie. Kiedyś nie pisano książek popularnych; a Sienkiewicz, Verne, Balzac...Rośnie kolejne pokolenie głuchych, ślepych, niewrażliwych na jakiekolwiek piękno...

Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.