17 listopada 2018, sobota

Szczepan Twardoch

MORFINA fragment

 

 

 

 

 

 



MORFINA

pierwsze dni okupacji Niemieckiej, rok 1939





Strona 149-ta, z 579-ciu


(…) przechadzał się po pokoju sprężystym krokiem (dowódca konspiracji – red.), z rękami założonymi na plecach.


Znam dobrze ten sprężysty krok i te ręce na plecach założone! Ktoś kiedyś wymyślił, że tak powinien przechadzać się dziarski oficer. Podejrzewam, że wymyślił to jakiś Anglik, jako że to oni są najbardziej skłonnymi do wymyślania takich wzorców, którymi zatruwają potem całą Europę. Jak zatruli ją słowem „gentleman”, grą w golfa czy angielską flegmą, czy marynarkami z tweedu, jak moja.


A co wymyślił Anglik, to z durnym uwielbieniem skopiowali Niemcy – narodek tak ślepo w Anglików zapatrzony, że mógłby zostać w drodze specjalnego edyktu niemieckich w końcu królów Anglii uznany w nagrodę za Anglików honorowych.


Od Niemców zaś nauczyli się tego Polacy. Tej angielskości, którą sam przecież kopiuję: te moje tweedy wszystkie, tenisy, automobiliżmy i dandyzmy. I futbole.

(…)

Morfina, wydawnictwo Literackie

foto: Magda i Michał Kryjakowie


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.