23 lipca 2019, wtorek

Muzyki

Redakcja

Patyczaki


Może zastanawiacie się, a może nie, co robią pałkerzy od Beyonce, JZta, czy Rihanny, gdy państwo śpiewające wyszło naradzić się przy koktajlu ze złotych brokatów, jaką by tu sobie wyspę kupić, czy inną przyjemną ekstrawagancję? Otóż siedzą sobie jak inni chłopcy, dowcipkują, popisują się i walą. Z tym, że nie piwo jak widać. W każdym razie, unikatowe, amatorskie nagranie popisów biegłości najpierwszych (obecnie) rytmistów świata. Ten w czapce i cinkciarskim łańcuszku to Tony Royster, a najtęgi, w seledynie techno - Eric Moore. Kogoś tu brakuje? Dwóch, trzech jeszcze kozaków z Ameryki; w Polsce i szerzej - w Europie, nie miewamy takich pierdolców w tej materii. Jak nie macie akurat nic lepszego do roboty, obejrzyjcie film, najlepiej od połowy w górę.


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.