21 lipca 2019, niedziela

Czytelnia człowieka dla ludzi

Jakobe Mansztajn

Pisze na Facebooku

jesteśmy głodni, dzwonię po jedzenie. mówię, że to i to poproszę i że jedno i drugie bez marchewki. pani przyjmuje zamówienie, chwilę rozmawiamy miło i zanim podam adres, pani mówi: no już dobrze, to kiedy będziesz w domu? odpowiadam, że właśnie jestem w domu. na co pani, że daj spokój, poważnie pytam. na co ja, że poważnie odpowiadam, gdyż jeden mam dom i w nim właśnie siedzę. na co pani, że jak to jesteś, skoro ja też jestem i ciebie nie widzę. najpierw dwa razy obejrzałem się za siebie, zanim ponownie sprawdziłem numer.

Klick !!!


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.