5 lipca 2020, niedziela

Łaskotacz

Łaskotacz

Prawa Johna Johna

Żeby pomagać biednym, to trzeba mieć dużo więcej od nich. Przy czym, dawać zawsze należy mniej niż więcej, bo znacznie przyjemniej jest być po stronie ratujących niż ratowanych, więc nie można przeholować, żeby potrzeba ratunku nie ustała. Prawda, jakie oczywiste?



Największe gazety na świecie, telewizje – jasne, że internet - wcale nie należą do Chin, Libii czy Talibów, tylko do Amerykanów. I oni, ci amerykańscy posiadacze gazet/internetu mogą sobie tam wypisywać to co chcą, a reszcie/nam pozostaje czytanie tego, słuchanie i oglądanie i przyjmowanie za prawdę jedynie obowiązującą.

Po co przypominać takie oczywistości? Po co pisać o rzeczach podstawowych, wyjściowych, zamiast nastawić się wyłącznie na dziwność, na wyścigi w oryginalności? I koniecznie od razu z manierą odkrywcy, tego, co wie pierwszy, bo lepiej być pierwszym niż lepszym (I prawo Johna Johna), pierwszy jest zawsze lepszy (tylko jedna gazeta na całym świecie napisze coś jako pierwsza; wszystkie inne już tylko to powtórzą – II prawo Johna Johna). Po kiego ktoś miałby pisać o tym, co wszyscy już od dawna wiedzą, raz na jutro? Przecież ludzkość tego już dawno nie potrzebuje. A jak ludzkość czegoś nie potrzebuje, to tego nie używa, a jak nie używa to to coś znika z internetu, a jak czegoś nie ma w internecie, to przestaje istnieć w ogóle. Znikają, na przykład ludzie niepotrzebni. Więc każdy chce być przydatnym, bardzo oryginalnym i pierwszym, bo miło zniknąć nie jest.

 

   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.