23 września 2019, poniedziałek

Teksty i nadteksty

Ludwik Cichy

Rolls?, nie Rolls? Zawsze lubił być ładny przecież.

Najnowszy autopotwór renomowanej firmy.
Sobie wyobrażam jak płynę tym coś w biały dzień po zakupy, ulicą pełną ludzi pędzących w normalnych ludzkich sprawach, już słyszę: arabski wieprz spasiony w dodatku Żyd!
I te ludzkie życzenia: żeby ci dętka pękła, sadysto ty jeden!
Nie zamierzam - i oczywiście nawet w stanie nie jestem - testować człowieczego uwielbienia dla takich autopotworów.

Klick !!!


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.