29 września 2020, wtorek

Dorota Masłowska

Rozmowa z Dorotą Masłowską

Kiedy władza inspiruje i wspiera taką ciemnotę, idiotyzm i zabobon, współkreuje tę zbiorową fantasmagorię na temat osób LGBT+ — mieszającą homoseksualizm z pedofilią, a edukację seksualną z nauką masturbacji (cokolwiek to jest), i wszyscy musimy w tym żyć, i być tego świadkami, i właściwie nie mamy jak zareagować, bo nie ma rozsądnej i godnej polemiki z takimi kocopołami — to wszyscy też jesteśmy tym upokorzeni. Wszystkim nam odbiera się godność wpuszczaniem do życia publicznego takich bzdur.



Z pokoleniem urodzonym w końcówce lat 90. albo w latach zerowych, czyli od urodzenia podłączonym do internetu, idzie olbrzymia mentalna zmiana. To ludzie bez rany tożsamościowej, którą jeszcze w naszym pokoleniu niosła odmienność seksualna. Patrzę na to z fascynacją. Okazuje się, że wielu z tych małolatów — w przeciwieństwie do naszego pokolenia — ma już świadomość swojego prawa do bycia sobą, do bycia tym, kim się urodziło. Ma w sobie też wręcz ostentacyjną gotowość do eksperymentowania, szukania siebie i manifestowania tego, kim są. To są ludzie, którym nikt absolutnie nie wmówi, że są zboczeńcami i Bóg ich za to pokarze. Których nikt nie ma mocy obrazić, bo oni po prostu wiedzą, że orientacja seksualna to nie jest coś, co można wyszydzić. Jest w tym coś wspaniałego i dającego nadzieję.

Foto: Michał Borecki

Cały materiał, Klick!!!


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.