15 lipca 2019, poniedziałek

Łaskotacz

Łaskotacz

Rzucanie





Późno już było, właściwie noc, kiedy tych dwóch ludzi zaczęło się okładać pięściami.



Głównie po buzi. W kompletnej ciszy, ale z wielką zajadłością. Zapaliłem papierosa, potem drugiego, a oni wciąż się nawalali. Nie mogło to trwać w nieskończoność. I nie trwało – jeden odwrócił się i mocno kulejąc zaczął odchodzić, drugi położył się na chodniku i zwinięty w kłębek ściskał brzuch głośno jęcząc. Widziałem ich pierwszy raz, i prawdopodobnie nigdy już nie spotkam.
Ruszyłem dalej w swoich sprawach. Sięgnąłem po papierosa, paczka była pusta. Nagle zdałem sobie sprawę, że moje życie płynie w przerwach pomiędzy papierosami. Postanowiłem rzucić. Od zaraz.


rysunek: Andrzej Bobrowski

 

   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.