24 stycznia 2020, piątek

Dariusz Łukaszewski

Sylwia Chutnik

Jeszcze wczoraj nie znałem żadnej Chutnik, wypadałoby wyznać parafrazując zdanie Maxa Frischa o Lynn („Montauk”). Dzisiaj cały (no, prawie) świat już wie, że „Kieszonkowy atlas kobiet” Sylwii Chutnik zdobył „Paszport Polityki”i został już pochwalony przez ważniejszych mądrali dyżurnych z Duninem Wąsowiczem na czele. Najpewniej świeży kawał dobrej literatury przede mną – jutro z samego rana biegnę kupić tę słynną książkę, mając nadzieję na wszystko. Jeżeli Wy jesteście już „po”, i macie trochę czasu, to może zechcecie wpisać swoją opinię/komentarz na temat „Kieszonkowego atlasu”?

Znalazłem na blogu Sywii Hutnik taki wpis autorki, który wygląda zachęcająco:

 

„08 listopada 2008

FAQ

Dla pytających:

tak, piszę nową książkę.
Nie, nie wiem, kiedy skończę.

Poprzednią książkę pisałam nie wiem ile.

Nie wiem, na ile znaków i ile to wychodzi w druku.

Nie wiem, jak się "załatwia" wydanie książki i stypendium.

Tak, znam znane osoby.

Nie, nie jestem pisarką.

Tak, nie wiem, kim jestem.

Boże!!!! Dlaczego urodziłam się taka miła!!!

sylwia (18:16)”

 

 


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.