13 grudnia 2019, piątek

Dariusz Łukaszewski

W moim mieście jest 42 wariatów - cz.6



Rysunek: Anna Cięciel-Łukaszewska





- A tam nie jest coś po angielsku napisane na etykiecie froncie? To byśmy przeczytali i od razu wszystko wiedzieli co to – tak głos 77 rzeczowo powraca do przerwanej rozmowy.

- Tu jest aby po polsku coś, więc nie widać nawet – głos 3.

 

- Oj to szkoda że po angielsku nic – głos 77.

- No co zrobić?... - głos 3 rozkłada ręce.

 

Kupiła Konstancja knedle już z biedronki mąki dwa opakowania: jedno i co drugie, żeby pewność mieć niespodzianki śliwki we knedlu promocji, i dociera teraz do zewnętrznych kręgów zgromadzenia dużego jakiegoś, i zainteresowuje się od razu Konstancja bo lubi żyć na bieżąco być z dużymi sprawami: - Co tu miejsce ma przepraszam proszę mi informacji udzielić krótkiej, bo się spieszę w jednej sprawie osobistej wagi.

- Ja tu dopiero od pięciu minut, to się nie zorientowałem jeszcze, nie dopchałem, więc by się pani musiała kogoś bliżej dopchanego podpytać, bo ja też na wiadomość konkretniejszą oczekuję wciąż - głos 755 .

 

- Jakiś konkurs jest, czy festyn miasto urządziło, podobnież że puszkę można wygrać jakąś amerykańska konserwę czy inny artefakt – głos 749 informuje.

- O... jak artefakt to nie dla mnie – krzywi się pogardliwie Konstancja i oddala z knedlami w stronę domu czym prędzej i prędzej. Bo opakowania kupiła dwa, więc jedno co drugie musi być jeżeli życie uczciwym ma pozostać. I nie usłyszy Konstancja krzyków wrzawy zamieszania, że właściciela konserwy puszki sprawcę w krzakach śpiącego odkryli pojmali przebudzili i przed oblicze doprowadzili.

 

- Mamy cię bratku! - głos 4.

- Ludzie! Ale o co chodzi biega więcej?! - pojmany.

 

- Już ty nam powiedz lepiej! I nie pogrywaj! – głos 4, wskazując na puszkę konserwę.

- Nie pogrywaj z nami, gadaj zaraz, struny nie przeciągaj! – głos 3.

 

- Aaa!... moje kiełbaski giżyckie się znalazły – pojmany rozpogodzony rozluźniony.

- Jakie kiełbaski?! To konserwa przecież, nie kręć! - głos 4.

 

- Nie kręć!!! - głos 1, 2, 3, 4, chórem.

- No kupiłem se bułkę i konserwę kiełbasianą w giżyckim sosie żeby zakąsić przed zaśnięciem, bo coś nieświeży byłem po imprezie za bardzo, to wiadomo, przegryźć trzeba na robaka zgagę. To bułkę zjadłem i zdawało mi się że giżyckie też, ale widać tylko mi się zdawało, bo musiała mi pucha wylecieć zgubić jak chciałem o hydrant otworzyć. Dobrze żeście znaleźli, dziękuję – pojmany rozluźniony zadowolony.

 

- Dziękuję?!!! - głos 4.

- A co? - pojmany.

 

- A ilu tu ludzi przez ciebie stoi się zebrało przez ciebie?! Co w ważnych bardzo sprawach osobistych nie załatwia nic teraz nawet przez ciebie, esemesu nie śle do zet radia eremefu po samochód niewątpliwie, co?! To jest mało?! - głos 4.

- I co? - pojmany.

 

- I co?!!!... Ty łachudro jedna! - głos 3.

- Dawać go tu! Dawać! Dawać go!!! - głosy dalsze od 550 do 749.

 

I już policja zajeżdża na sygnale niezadowolona bardzo, bo o tej porze zwykle do domu czas na zupkę i co u żony słychać porozmawiać, życie małżeńskie pouprawiać trochę, a tu z przyzwyczajeń konieczność rezygnacji nagła nieoczekiwana.

 

- Co tu się dzieje?! - policja policyjnym tonem głosem gestem postawą policyjną.

- Mityng manifestację zgromadzenie se z nas zrobił, bez zezwolenia zaznaczam ale – głos 4.

 

- Cooo?!... Ja? - pojmany.

- Pozwolenie na zgromadzenie jest? - policja tonem gestem.

 

- Cooo?!... - pojmany.

- W takim razie jedziemy! - policja.

 

I pojechała policja na komendę komisariat poaresztować troszeczkę pojmanego, statystyki wykrywalności podreperować, ludzie się rozeszli, a puszka leży dalej jak leżała, bo nikt by się tak w biały dzień nie poniżył podnieść capnąć za widoku, co innego noc, co kształty zjada linie papilarne i tożsamość, ale to nie pora nocy jeszcze, a środka dnia to pora, więc widać z daleka za bardzo i daleko też widać.

cdn

 


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.