22 listopada 2019, piątek

Cichy&Parda

Z takich powodów upadają rewolucje




(market biedronka w mieście wypełnionym ludźmi, kasa nr 3, )

 

Wstał ze stołka i ciepłą, dobrze rozżutą gumą zakleił oko kamery donoszącej na niego do ekranu którego się domyślał, bo przecież musiał być jakiś ekran skoro istniał porządek pilnowany przez kamerę.

 

To miał już za sobą ale co teraz? Wymaszerować trzaśnięciem rozpryskując tynk wokół futryny drzwi!

 

Drzwi były rozsuwane, automatycznie. Jak zawsze jak co dnia ale teraz dopiero to zauważył…

 

Odkleił gumę z oka kamery, przetarł je mankietem rękawa po czym usiadł na stołku i powrócił do żucia. Ale nie czuł już smaku, więc wysupłał nową owocową ze złotka, a umieścił w nim starą, zawinął i starannie ugnieciony do mikroskopijnych rozmiarów pakiecik schował do kieszeni, żeby nie śmiecić.

 

Nowa guma bardzo mu smakowała. Spojrzał na automatycznie rozsuwane drzwi. Wolę nawet nie myśleć co by było gdyby miały klamkę pomyślał i odetchnął. Jak każdy zajęty był przede wszystkim własnym istnieniem. (LC)


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.