5 lipca 2022, wtorek

Redakcja

...


Był taki plan kiedyś, mocno kulturalny: Błażej wymyślił, żeby o północy na stadionie wyciągnąć dźwigiem podświetlony biały fortepian na sto metrów i żeby Soyka zagrał na nim Szopena. No ale nie było ani dźwigu, co ciągnie na sto metrów, ani Syka nie grał Szopena, nawet na ziemi. Ale gdzie nam do Japończyków prędkości w tańcu po białych i czarnych, co wiedzą do czego jest fortepian. Przy okazji, ten Yosuke Yamashita to niezły fortepianista jest na co dzień, jazzowy, ale czego to ludzie nie robią dla szybkich braw medialnych.


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.