1 grudnia 2020, wtorek

Małgorzata Kopczyńska

Odwagi Guliwerze...

Przywilejem dzieciństwa jest poruszać się bez przeszkód
między magią i owsianką, między bezgranicznym strachem
i galopującą radością.
Ingmar Bergman



 


Tekst i zdjęcia pochodzą z wystawy Małgorzaty Kopczyńskiej w Galerii Plenerowej Juliana, sierpień 2009.


Wszyscy jesteśmy Guliwerami


Podróż jest rodzajem twórczości.
Można zapytać czym jest twórczość - czy rodzajem podróży?

W życiu ( które też podróżą bywa) trzymają nas często różne więzy, plącząc nogi, myśli, czyny.

Czasem ogranicza coś z zewnątrz i jak gromada liliputów z pozoru śmiesznych, lecz mogących być groźnymi, przyszpila nas siatką nitek, nie dając ruszyć do przodu.

Czasem sami sobie związujemy ręce, inspirowani podszeptami liliputów z przeszłości.

Niekiedy te nitki to uciekający czas, powodujący uczucie skrępowania niemożnością.

Postać chłopca ciekawego Świata, wręcz zadziwionego jego formami i możliwościami, symbolicznie „ przyszyta ” do ziemi, jakby osadzona w miejscu (mimo widocznego w jego geście chęci szukania czegoś przed sobą) jest metaforą tych ograniczeń, które spotykają każdego z nas, a które ograniczają stopniowo, przez całe życie.
Lecz od nas tylko zależy, czy zginiemy w kokonie, czy może będziemy potrafili zdobyć się na cierpliwość i rozwiążemy misterne supełki przeszkadzające w życiu, podróży, twórczości.
A może będziemy mieli też odwagę by przeciąć więzy jednym ruchem, kiedy poczujemy,  że innej możliwości nie ma (a w miejscu stać już nie chcemy).

Odwagi Guliwerze...




   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.