5 lipca 2022, wtorek

Teatr i jego ludzie

Ewa Wójciak i Marcin Kęszycki, Teatr Ósmego Dnia

Pomnik w Timiszoarze

W Timiszoarze, gdzie graliśmy i gdzie w 1989 r. rozpoczęła się rewolta przeciw Ceauşescu i zginęło wielu ludzi, jest szczególny pomnik. Szczególny, bo to najmądrzejszy pomnik, jaki znam: sześcian z brązu pokryty wypukłymi literami układającymi się w ciąg nazwisk ludzi, którzy zginęli wówczas na placu przed Operą.


Ze wszystkich ścian bryły wypływa woda źródlana, której możesz zaczerpnąć, napić się, nalać do butelki. Za każdym razem musisz się pochylić, zgiąć w pół, by sięgnąć wody. Wówczas widzisz dokładnie nazwiska poległych, oddajesz im hołd i pijesz z tego źródła. Piękne. Powściągliwe i mądre. Wydaje się, że mogłoby być pouczające dla nas, Polaków – pomnikowych kiczmanów, mistrzów martyrologicznej groteski.


Ewa Wójciak
Fot. Marcin Kęszycki

(źródło: Klick!!!)


   

Komentarze:



Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.

Aktualnie brak komentarzy.
Wyraź swoją opinię:
Twój komentarz ukaże się niezwłocznie po załadowaniu przez administratora serwisu.